blog o macierzyństwie, pasjach i spełnianiu marzenia o domu...

Kaszuby i magiczny Dywan – urokliwe miejsca

Kaszuby i magiczny Dywan – urokliwe miejsca

Witajcie!
W tym poście chciałabym Wam zaprezentować oraz polecić Kaszuby, a szczególnie urokliwy Dywan. Bloga założyłam po wakacjach, ale chciałabym się podzielić z Wami wspomnieniami z tamtego okresu. Wakacje to taki czas, kiedy – jak większość ludzi – łapię energię na cały następny rok. Oboje z mężem nie lubimy tkwić w jednym miejscu tydzień lub dwa. Zawsze przemieszczamy się odwiedzając kilka lokalizacji. I mamy swoje ulubione punkty na mapie. A są to między innymi Toruń i Kaszuby 🙂

Kaszuby i magiczny Dywan

Podróżowanie to moja pasja. Uwielbiam zwiedzać inne kraje, ale bardzo bliskie są mi wspomniane miejsca. Kaszuby odwiedzamy regularnie od pięciu lat. W dzieciństwie mąż jeździł tam z rodzicami na wakacje i po kilkunastu latach postanowił sprawdzić, czy to miejsce jeszcze istnieje;-) Nie dość, że istniało, to w dodatku zakochaliśmy się w nim – mąż na nowo, a ja po raz pierwszy! To jest naprawdę urokliwe miejsce. Za co je pokochałam? Za dzikość i piękno przyrody; za niespotykany nigdzie indziej intensywny zapach drzew, kwiatów, wody, wilgoci, palonego drewna, grzybów; za spokój, brak cywilizacji; za to, że nie ma tam hoteli, willi, spa i tłumów turystów; że jest tam głucha cisza (a jednocześnie słychać szum drzew, rechot żab, pluskającą rybę, trzaski uginających się drzew!); za to, że zobaczyłam tam pajęczynę długą na dwa metry! Wspaniale jest mieć w pamięci, takie miejsca z dzieciństwa. Zazwyczaj, gdy odkrywamy je na nowo jako dorośli okazuje się, że wyglądają zupełnie inaczej i nie są już tak niezwykłe. Mąż mówi, że okolice tych dwóch jezior są tak samo urokliwe jak lata temu. I ja mu wierzę 🙂 Miejsce, do którego jeździmy jest położone nad dwoma jeziorami – Somińskim i Kruszyńskim. Pierwsze oferuje skromne noclegi typu domki letniskowe, czy pokoje u gospodarzy. Drugie jezioro jest całkiem dzikie. Przez trzy lata rezerwowaliśmy nocleg tuż nad Jeziorem Somińskim, ale później odkryliśmy magiczne miejsce, troszkę oddalone od dwóch głównych jezior, ale obdarzone malutkim własnym jeziorem. Odkryliśmy Dywan. Mam nadzieję, że już Was zachęciłam. Wyjeżdżając z południowej części Polski – na przykład z mojego rodzinnego Krakowa, trasa wiedzie przez trzy główne miasta – Częstochowę, Łódź i Toruń. Ruszając z Krakowa mamy przed sobą 590 km, więc wcale nie mało. Jeśli wybieramy trasę przez Olkusz omijamy płatne autostrady. Wyjeżdżając z Torunia trasa wiedzie już przez mniejsze miejscowości, a czasami małe wioski. Największym miastem w okolicy dwóch wspomnianych jezior są Brusy. Będąc jednak nad samym jeziorem wyjazd do tej miejscowości to już jest wyprawa „do miasta”, na którą trzeba sobie liczyć około 30 minut drogi samochodem. Spędzając wakacje (i nie tylko wakacje) na Kaszubach w ciągu dnia przemieszczamy się jeżdżąc po pięknych okolicach. Peplin to urocza wieś, która znajduje się pomiędzy dwoma jeziorami – Kruszyńskim i Somińskim. Uwielbiamy spacerować przez las aż dotrzemy do brzegu jeziora. Pyszną rybę zawsze jemy w miejscowości Sominy, w której najłatwiej też postarać się o nocleg. Od dwóch lat na nocleg wracamy do przepięknego Dywanu. Prowadzi do niego droga przez las, nie asfaltowa, wystają na niej konary i trochę trzęsie w czasie jazdy autem. Na końcu tej leśnej ścieżki spotka Was miłe zaskoczenie… niezwykle urokliwe miejsce. Odkąd go zobaczyliśmy wracamy do niego i na pewno będziemy wracać…

Dywan

Urokliwy Dywan i widok z pokoju. Uwielbiam to miejsce!

Dywan

Dywan

Widok na staw i stary młyn – dom właścicieli.

wakacje

Uwielbiam ten hamak – nie tylko dlatego, że Tola usypia w nim w dwie minuty. Ja też w nim szybko usypiam!

Dywan

Dywan

Czy to nie jest urokliwe miejsce…?

Dywan

pokoje gościnne

Urokliwe jest nie tylko miejsce, ale także pokoje.

Kaszuby - urokliwe miejsce

W Peplinie naprawdę czuć brak cywilizacji. Dla mnie jest to wielka zaleta. Nigdzie nie słyszałam takiej ciszy (o ile można tak powiedzieć o ciszy;-).

Kaszuby po nawałnicy

Niestety, widać straszne skutki nawałnicy… Mieszkańcy Kaszub byli dwa tygodnie bez prądu, a niektóre domki letniskowe, czy gospodarstwa są zniszczone. Las wygląda tragicznie na przestrzeni kilometrów. Na szczęście żywioł oszczędził nasze ulubione miejsca.

Kaszuby po nawałnicy

Kaszuby - wakacje

Toli się podoba! A Wam? A może Wy też macie swoje ulubione i urokliwe miejsca, do których powracacie?

 

 



3 thoughts on “Kaszuby i magiczny Dywan – urokliwe miejsca”

Dodaj komentarz