blog o macierzyństwie, pasjach i spełnianiu marzenia o domu...

Toruń – za co kocham to miasto

Toruń – za co kocham to miasto

Toruń to moje ukochane miasto! Jest na drugim miejscu zaraz po Krakowie. To miejsce, gdzie mogłabym żyć i mieszkać. Uwielbiam je za emocje, jakie we mnie wyzwala, za smaki, klimat i za Stare Miasto!
Toruń „odkryłam” jakieś 7 lat temu. O tym mieście wiedziałam niewiele – tylko to, że mieszkał tu Mikołaj Kopernik i że słynie z toruńskich pierników. I te dwie rzeczy na pewno przyciągają turystów chcących odwiedzić Planetarium, czy też Żywe Muzeum Piernika. Toruń ma swój specyficzny klimat i zastanawiałam się przez jakiś czas, co go tworzy… Pierwsze miłe emocje poczułam przejeżdżając nocą przez most im. Józefa Piłsudskiego, z którego rozpościerał się piękny widok na miasto. Ten most to dla mnie „brama Torunia”, gdyż widać z niego czerwone dachy budynków, zabytków, widać kościoły i czerwoną cegłę – tak charakterystyczną dla tego miejsca. Jadąc dalej ulicami zaskakujące jest wrażenie przestrzeni – szerokich ulic i oddalonych od siebie budynków (a nie stłoczonych – tak jak w wielu innych miastach). Z pierwszej podróży do Torunia pamiętam również spacer po lesie, który był taki, jak nad morzem – sosnowy z piaszczystym podłożem.

Urokliwy Toruń

Stare Miasto jest piękne. Urokliwe są nie tylko kamienice, ale też zabytki i budynki z czerwonej cegły – ratusz, kościoły, mury. Gdzieniegdzie patrzą na przechodniów ceramiczne figurki mieszczan toruńskich. Staremu Miastu uroku dodają również stragany z kolorowymi kwiatami i pamiątkami, a także fontanny i rzeźby. Jednak według mnie klimat tego miasta tworzy niezliczona ilość kawiarni, restauracji, knajpek, cukierni – wszystkie jedyne w swoim rodzaju, z wyjątkowym nastrojem, dekoracjami, zapachami i wyśmienitą kuchnią. Nigdzie indziej nie ma knajpek z takim klimatem! Ja mam dwie ulubione restauracje, które musicie odwiedzić będąc w Toruniu. To są miejsca, do których zawsze wracam. Najchętniej zaglądam do nich po długim spacerze bulwarami Wisły.

Rynek w Toruniu

Stare Miasto - Toruń

Toruń

Rynek - Toruń

toruńskie pierniki
toruńskie pierniki

Toruń

Toruń

Manekin – wariacje na temat naleśników

Uwielbiam naleśniki, ale takich jak w Manekinie, nie jadłam nigdzie! Naleśnikowe menu jest bogate i każdy znajdzie coś dla siebie. Naleśniki prezentują się w różnej formie – na słodko, na słono, z rybą, mięsem, wegetariańskie, w różnych kolorach, z różnymi sosami i dodatkami – to są naprawdę wariacje na temat naleśników 🙂 Moim numerem jeden jest lasagna naleśnikowa – pyszna i sycąca! Do Manekina ludzie przychodzą nie tylko zjeść, ale poczuć też klimat tej restauracji. Zawsze jest tu gwarno, pełno ludzi, wesoło, miło i smacznie – polecam z całego serca!

Manekin

Manekin

Manekin

Manekin

Deser wyśmienity – Róże i Zen

Po gwarnym, wesołym, głośnym Manekinie zapraszam Was do uroczej, dystyngowanej, eleganckiej i nieco kameralnej restauracji Róże i Zen. Przy dobrej pogodzie obowiązkowo trzeba zagościć w ogrodzie zwanym patio – to magiczne miejsce, o którym nie da się opowiedzieć słowami – tu trzeba być. Jest otoczone murem z czerwonej cegły. Zdobią je obrazy, róże, piękne nakrycia stołów, rzeźby. Ogród restauracyjny uwielbiam zwłaszcza jesienią – kolorowe liście dodają uroku. Menu jest bogate, a dania popisowe, ale wyjątkowe są tu ciasta i desery – jedyne w swoim rodzaju. Kawa z szarlotką i bitą śmietaną to punkt obowiązkowy. Jest wyśmienita!

Róże i Zen

Róże i Zen

Róże i Zen

Róże i Zen

Róże i Zen

restauracja Toruń

Kiedy już nasycę się smakami wracam do spacerowania toruńskimi uliczkami. Zawsze żal mi opuszczać to miasto… Niedługo znów je odwiedzę.

Toruń

Toruń

Toruń

Toruń
Toruń nocą

 



2 thoughts on “Toruń – za co kocham to miasto”

  • Jak wiadomo „cudze chwalicie,swego nie znacie” : ) Byłam jeden raz i pamiętam do dziś! Po tym wpisie mam wielką ochotę na powtórny zachwyt Toruniem!

Dodaj komentarz