blog o macierzyństwie, pasjach i spełnianiu marzenia o domu...

Świąteczno – zimowy klimat w przyczepie kempingowej

Świąteczno – zimowy klimat w przyczepie kempingowej

O tym, jak urządzić przyczepę pisałam (tutaj), ale tym razem chciałam Wam pokazać świąteczno – zimową aranżację w przyczepie kempingowej 🙂 Przyczepa wciąż stoi na naszej działce i naprawdę ma się dobrze! Jeśli zastanawiacie się, do czego jest ona nam potrzebna, odsyłam Was do tego posta. I może ktoś z Was pomyśli, że pomieszkiwanie zimą w przyczepie to szalony pomysł, ale ja nie widzę w tym nic zwariowanego – to po prostu potrzeba serca 🙂 Zawsze, gdy chcemy odpocząć od miasta, tłumów i smogu miasta zaglądamy na naszą działkę. Jest to bardzo przyjemne uczucie, gdy na zewnątrz jest pięknie, ale zimno, a my zasiadamy w środku w ciepłej przyczepie (grzejnik działa!), z kubkiem gorącej herbaty i podziwiamy zza okna zimowy krajobraz. I mimo, że to nie jest miasto i ciągła zmiana obrazów, to jest na co popatrzeć. Pięknie prezentuje się widok ośnieżonych gór, a czasem naszą działkę odwiedzają sarny, które obserwujemy przez okienko. Gdy przyjeżdżamy na działkę zachwycam się nie tylko widokiem gór, ale przede wszystkim ciszą – taką prawdziwą, której nigdy nie da się „usłyszeć” w mieście. Nie słychać tu szumu aut i dźwięków autostrady, a jedynie szum drzew. Czasem ludzie boją się takiej ciszy i spokoju… Potrzebują ruchu, zmian i dźwięków. Nie każdy ma odwagę, żeby spotkać się w ciszy z samym sobą…

Świąteczno – zimowy klimat w przyczepie kempingowej

Parę miesięcy temu zadawałam sobie pytanie – jak urządzić przyczepę kempingową? Metamorfoza się udała, jest przytulnie i domowo. Teraz wystarczy tylko zmieniać dodatki, żeby nastrój w środku był zgodny z tym, co dzieje się na zewnątrz 😉 Wykorzystałam do tego świąteczne ozdoby i akcesoria, które opisałam w tym poście. Część z nich ozdobiła nasze mieszkanie, a pozostałe – przyczepę. W części dziennej pojawiły się drobne dodatki – świąteczna poduszka i dywanik zarzucony na siedzisku, moje ulubione białe cotton balls, zawieszki – muchomorki. Na stole oprócz małej, świątecznej choinki, jest również lampion, drewniana gwiazda i zielona gałązka, którą znalazłam podczas spacerów. Na małej gałęzi zawiesiłam szyszki, które również tworzą świąteczny klimat tego niewielkiego pomieszczenia 🙂

w przyczepie kempingowej

w przyczepie kempingowej

w przyczepie kempingowej

Na blacie aneksu kuchennego położyłam słoik ze świątecznymi łakociami.

w przyczepie kempingowej

w przyczepie kempingowej

Pomimo tego, że grudzień w pełni, to za oknem zimę można poznać tylko po oszronionej trawie. W przyczepie jest ciepło, ale na zewnątrz bardzo zimno…

w przyczepie kempingowej

w przyczepie kempingowej

Jest również parę świątecznych akcentów w części nocnej –  m.in. biała gwiazda na baterie, która daje przyjemne światło nocą.

w przyczepie kempingowej

Czasem tak niewiele trzeba, żeby niektóre zakamarki pomieszczeń „poczuły” świąteczną atmosferę…

w przyczepie kempingowej

w przyczepie kempingowej

A tak na naszej działce wyglądają teraz poranki.

Jak Wam się podoba świąteczno – zimowy klimat w naszej przyczepie kempingowej? Na „do widzenia” odsyłam Was do niezwykłego hotelu, w którym śpi się w przyczepie kempingowej 🙂 Uwierzycie?



2 thoughts on “Świąteczno – zimowy klimat w przyczepie kempingowej”

Dodaj komentarz