blog o macierzyństwie, pasjach i spełnianiu marzenia o domu...

Kącik plastyczny – ćwiczymy paluszki!

Kącik plastyczny – ćwiczymy paluszki!

Kącik plastyczny stworzyłam całkiem niedawno, co nie oznacza, że wcześniej nie używałyśmy przyborów plastycznych;-) Dopiero teraz widzę, że Tola jest gotowa na to, żeby mieć takie miejsce 🙂

Kiedy rozpocząć przygodę z kredkami, farbami, plasteliną itp.?

To chyba każda mama wie najlepiej kiedy dziecko jest na to gotowe 🙂 Najczęściej dzieci, które siedzą już stabilnie i mają sprawne rączki (niekoniecznie poruszając całym ciałem) będą otwarte na podjęcie pierwszej aktywności plastycznej. Przygodę z kredkami Tola zaczęła jeszcze przed ukończeniem pierwszego roku życia. Początkowo ćwiczenia polegały na samym oglądaniu i trzymaniu przyborów plastycznych, a ślad tej aktywności zaczęła zostawiać parę miesięcy później. Nasze ćwiczenia rysunkowe bardzo często polegają na swobodnym gryzmoleniu i rozmowie 🙂 Rozmawiam z Tolą na temat pozostawianych śladów – m.in kształtów i kolorów. Ona w swoim języku odpowiada mi, co myśli na ten temat 😉

kącik plastyczny

kącik plastyczny

Kącik plastyczny Toli

Nasz kącik plastyczny składa się ze stolika, dwóch krzesełek, białych kartek sztywnego papieru, kolorowanek i pojemnika z kredkami. Ten popularny, kupiony w Ikei stolik  w przyszłości być może przejdzie metamorfozę – można go na przykład pomalować 😉 Kącik plastyczny usytuowany jest blisko okna, tu jest najwięcej światła. W miejscu niedostępnym dla Toli znajduje się więcej akcesoriów plastycznych, których używamy tylko pod ścisłym nadzorem mamy. Codziennie po południu staramy się znaleźć chwilę na kreatywne spędzenie czasu wykorzystując kredki, farby, kolorowanki (również wodne), kredę piszącą, plastelinę, naklejki lub pieczątki. Takie ćwiczenia paluszków rozwijają sprawność manualną, a ja się cieszę, bo Tola ma z tego dużo zabawy i radości 🙂 Na większości tych przyborów plastycznych napisane jest, że przeznaczone są dla dzieci od lat 3. …ale jak nie wykorzystać ciekawości dziecka 1,5 rocznego? Jak pozbawić go możliwości przeżywania takich doświadczeń? Dlatego u nas już od dawna w ruch poszły kredki, plastelina, farby i wiele innych ciekawych przyborów plastycznych, bo wiele bodźców = wiele doświadczeń = rozwój 🙂 Wszystko odbywa się pod okiem czujnej mamy – tak, aby nic z tych rzeczy nie dostało się do buzi 😉 Mama zapewnia bezpieczeństwo!

kącik plastyczny

kącik plastyczny

kącik plastyczny

Kredki

Obecnie na rynku dostępne są różnego rodzaju kredki o rozmaitych kształtach i grubości. Dla najmłodszych dostępne są krótsze i grubsze kredki ołówkowe typu jumbo. Ciekawą propozycją jest też kredka świecowa w kształcie gwiazdki, która idealnie mieści się w dłoni małego dziecka. Kredkami odrysowujemy nasze dłonie, tworzę również proste obrazki, najczęściej o geometrycznych kształtach – Tola rozpoznaje w nich konkretne przedmioty.

kącik plastyczny

kącik plastyczny

kącik plastyczny

Kolorowanki, kolorowanki wodne

Tola lubi oglądać kolorowanki i koloruje tak, jak umie 😉 Ważne, że ćwiczy rączki i dobrze się przy tym bawi. Często korzystamy z kolorowanek wodnych, do których potrzebny jest tylko pędzel i kubeczek z wodą. Zwilżone pędzlem strony kolorowanki odsłaniają swoje barwy wzbudzając zainteresowanie malucha. Dziecko rozwija swoją sprawność manualną, a przy tym ma wiele radości!

kącik plastyczny

kącik plastyczny

kącik plastyczny

kącik plastyczny

kącik plastyczny

Farby

Korzystamy nie tylko z kolorowanek wodnych, ale również z farb. Używamy akwareli i farb przeznaczonych do malowania ciała – bezpiecznych i sprawdzonych firm. Malujemy paluszkami i odbijamy pomalowane dłonie na kartce. Mieszamy ze sobą różne kolory obserwując co z tego wyjdzie 🙂

kącik plastyczny

kącik plastyczny

Pieczątki

Tola uwielbia pieczątki -zwłaszcza, że nauczyła się sama je otwierać! Na początku nie umiała odbić kształtu, teraz ma już na tyle siły, że z łatwością jej się to udaje. Odbijamy kształty i nazywamy je 🙂 Od czasu do czasu wkładam pieczątki do pojemniczków o tych samych kolorach – a mój mały obserwator bacznie się przygląda.

kącik plastyczny

kącik plastyczny

kącik plastyczny

kącik plastyczny

Plastelina

To nie musi być plastelina, może być również ciastolina, masa solna lub po prostu ciasto na pierogi – ważne, żeby dziecko mogło pougniatać i zmienić kształt „tego czegoś”. My często bawimy się plasteliną. Wiadomo – Tola nie ulepi z plasteliny pięknego bałwanka, ale z miłą chęcią wgniata w kartkę kuleczki, które wcześniej przygotuje jej mama 😉 Dzięki temu ćwiczy mięśnie palców – to dobry sposób na rozwijanie sprawności rąk!

kącik plastyczny

kącik plastyczny

Naklejki

Mam całą masę naklejek, które odklejam i daję Toli możliwość przyklejenia w dowolnym miejscu na kartce. Oczywiście każdą przyklejaną naklejkę omawiamy i nazywamy – krótko, w czasie swobodnej rozmowy 😉 Czasem na kartce rysuję kółko i wskazuję miejsce prosząc, by przykleiła w tym miejscu naklejkę.

kącik plastyczny

kącik plastyczny

Kreda pisząca

Mamy też w domu małą tablicę do rysowania kredą. Takie miejsce znajduje się również w naszej przyczepce 🙂 Czasem zabieramy ze sobą kredę na spacer i powstają bardzo ładne obrazki 🙂

kącik plastyczny

Już nie mogę doczekać się urządzania kącika plastycznego w naszym nowym domku! Już niedługo ruszamy z budową. Do zobaczenia! 🙂



Dodaj komentarz